Jak zacząć?
Ogłoszenia
Regulamin
Umiejętności
Moc Magiczna
Statystyki
Spis Bogów
Rozliczenie z treningów
Sprawy do Administracji
Ranking
wymiana
Spotlights
Sophia Templer
Najlepsza postać żeńska
Miles Halter/Nathan Frost
Najlepsza postać męska
Felicity Wayland
Miss Forum
Miles Halter/John Oswald
Mister Forum
Miles Halter/John Oswald
Najlepszy Wątek
Freywald
Najlepsza para
Strona Główna




Poprzedni temat «» Następny temat
Ogród japoński
Autor Wiadomość
Antonina Ewa Woźniak
Fangirl





Enyo

Uznana

18.07.1999

It's better to be hated for what you are than to be loved for what you're not






8
siła
10
szybkość
12
zręczność
100
100
MM
10
PD

Walka bronią białą - 1 | Jeździectwo - 1 | Mechanika - 1

Ekwipunek: Plastry, Klucz 14, płyta Dżemu, Wiedźmin, słownik, laptop i miecz
Wysłany: 2016-08-30, 11:20   
   Multikonta: Merlin


Tak, Hiszpania to zdecydowanie piękny kraj. Z Hiszpanii pochodziła też Penelope Cruz, więc kobiety były tam piękne, w końcu ona raczej nie wyglądała na te swoje czterdzieści lat. Nadal była piękna. Kiedyś też czytała książkę hiszpańskiego pisarza, Carlosa Ruiza Zafóna. Sam kraj oglądała tylko na zdjęciach, ale i tak zwróciła uwagę na urok tego miejsca.
- Chyba nie - wzruszyła ramionami - Ja tam bym nie umiała cały dzień wylegiwać sie na plaży. Chciałabym zobaczyć Plac Hiszpański w Sewilli, tak ponoć kręcili Gwiezdne Wojny.
Polska historię miała niezwykle ciekawą, szkoda tylko, że tak wielu ludzi już zapomina o jej wkładzie m. in. w II wojnę światową. Mieli duży wkład w łamanie szyfru Enigmy, albo chociażby Dywizjon 303 podczas Bitwy o Anglię.
- Szczerze mówiąc, to sama nie jestem pewna. Jej symbolem jest rydwan, więc pewnie coś z końmi. Jeśli tak, to nie dziwię się, że wybrała mojego tatę, w końcu jest instruktorem jeździectwa - tęskniła za swoim tatą. On został w Polsce, a Tosia siedziała w Ameryce, w obozie dla półboskich dzieci. Chciałaby z nim jakoś porozmawiać, ale nie wolno im było korzystać z komórek. Może uda się przekonać Chejrona na jeden telefon, albo może mają tutaj inny sposób porozumiewania się - Pojawia ci się takie coś nad głową. W zależności od tego, kto jest twoim rodzicem, mi pojawił się rydwan, nad moim kolegą, synem Ateny, pojawiła się sowa. A podobno najczęściej się do nas przyznają podczas kolacji.
Jest tutaj od niedawna, nie zna odpowiedzi na wszystko, ale to co wie to z chęcią mu powie. W końcu niekiedy wiedza może uratować życie, kiedy się przykładowo nie wie, że na potwory działa tylko niebiański spiż.
- Kiedyś interesowałam się jeszcze jazdą konną, ale nic poza tym - odpowiedziała z uśmiechem. No kto by się spodziewał, wcale wokół tych zwierząt nie opierała się większość jej życia. Zarówno jej ojciec jak i matka są związani z tymi stworzeniami, ciężko by i ona nie była.
 
 
   Podziel się na:     
Ururu Marquez 





Eufrozyna

#00

22.07.2000

Poziom1

But there never seems to be enough time/To do the things you want to do






5
siła
15
szybkość
10
zręczność
100
100
MM
1
PD

Mechanika (1), Jazda konna (1), Skradanie (1)

Ekwipunek: Notes, ołówek, gogle
Wysłany: 2016-08-31, 17:03   

- Masz rację. Plażowanie jest niedrowe... i nudne tak naprawdę. A Gwiezdnych Wojen nie oglądałem, czytałem kilka książek. Nie lubię oglądać filmów.
Już wiele razy spotkał się z dziwnymi spojrzeniami, kiedy o tym wspominał, ale oczywiście nigdy się tym nie przejął. Właściwie to istniała szansa, że nawet nie zinterpretował w ten sposób tego typu spoglądań. Ururu żył trochę we własnym świecie. Dlatego wolał sobie samemu wyobrażać wszelkie historie, zamiast oglądać gotowce.
Pokiwał głową słysząc odpowiedź.
- A może coś z wyścigami? - zaproponował. Zdziwiło go trochę, że dziewczyna nie znała odpowiedzi na to pytanie. Według niego, takie rzeczy powinno się chyba wiedzieć.
Wysłuchał również odpowiedzi na drugie pytanie, które oczywiście go o wiele bardziej interesowało.
- Pojawia nad głową? Ale... jak to wygląda? Jak hologram? To jest 3D? - zarzucił kolejnymi pytaniami. To wszystko było coraz dziwniejsze. Nawet nie wiedział, jak w to uwierzyć. Ten cały obóz był dla niego wciąż surrealistyczny.
- Jazda konna jest bardzo relaksująca - powiedział kiwając głową. Sam umiał jeździć na koniach, chociaż nie należało to nigdy do jego ulubionych czynności. Po prostu kiedyś wsiadł na siodło i pojechał.
 
   Podziel się na:     
Antonina Ewa Woźniak
Fangirl





Enyo

Uznana

18.07.1999

It's better to be hated for what you are than to be loved for what you're not






8
siła
10
szybkość
12
zręczność
100
100
MM
10
PD

Walka bronią białą - 1 | Jeździectwo - 1 | Mechanika - 1

Ekwipunek: Plastry, Klucz 14, płyta Dżemu, Wiedźmin, słownik, laptop i miecz
Wysłany: 2016-09-01, 13:16   
   Multikonta: Merlin


Posłała mu zaskoczone spojrzenie, kiedy powiedział, że nie oglądał Gwiezdnych Wojen. Spotkała się w sumie z osobami, które nawet nie słyszały o tej sadze, a jeśli już to tylko o nowej trylogii (a od zawsze wiadomo, że stara jest najlepsza). Jednak osoby, która czytała tylko książki o tej tematyce jeszcze nie widziała. Jakaś nowość.
- Naprawdę? Szczerze mówiąc, to Gwiezdne Wojny są dla mnie naprawdę ważne, jako dzieciak uwielbiałam je oglądać. Teraz zresztą też lubię - stwierdziła, bawiąc się włosami. Było bardzo ciepło, to chyba logiczne, skoro jest lato. Za jakiś czas zacznie się jesień i będzie mogła wrócić do Polski, tak przynajmniej powiedział Chejron, że większość herosów spędza w Obozie tylko wakacje. Nie była pewna, czy chce tam wyjeżdżać, mogła narazić tatę na jakieś niebezpieczeństwo i w ogóle.
- Nie wydaje mi się, od igrzysk olimpijskich chyba była Nike - no cóż, z dysleksją ciężko się czyta, ponoć wszyscy ją mieli. I ADHD. Bo ich umysły były zaprogramowane do starożytnej greki i byli nadpobudliwi, potrzebowali działania, walk z potworami i tak dalej... Kłopotliwe to. Super, że boscy rodzice im dają coś takiego z prezencie, przez co nie radzą sobie w szkole i co chwila muszą ją zmieniać. Naprawdę super, 2/10.
- No... Po prostu symbol - nie wiedziała zbytnio, jak to mu wytłumaczyć. Takie coś im się wyświetlało nad głowami, a Chejron przedstawiał, czyimi dziećmi są. Po co bardziej zgłębiać ten temat, trzeba się samemu przekonać, o co w tym wszystkim chodzi - Mówiłam, że jestem tutaj od niedawna, także wiele rzeczy jeszcze nie rozumiem.\
- Och, tak. Wiesz, że trzymają tutaj pegazy? Zamiast zwykłych koni - spędzała wśród nich sporo czasu, było to prawdopodobnie jest ulubione miejsce w Obozie. Chyba przypadło jej najbardziej do gustu, odpowiadało jej zainteresowaniom. Skoro nie mogła już jeździć, to może się chociaż nimi pozajmować i obie strony są zadowolone. Przyjemne z pożytecznym.
 
 
   Podziel się na:     
Ururu Marquez 





Eufrozyna

#00

22.07.2000

Poziom1

But there never seems to be enough time/To do the things you want to do






5
siła
15
szybkość
10
zręczność
100
100
MM
1
PD

Mechanika (1), Jazda konna (1), Skradanie (1)

Ekwipunek: Notes, ołówek, gogle
Wysłany: 2016-09-01, 13:45   

- Kiedyś dostałem książkę i całkiem spodobał mi się świat przedstawiony, dlatego sięgnąłem po kolejne części. Z filmu widziałem chyba tylko plakaty, aczkolwiek w mojej głowie postacie wyglądają inaczej. Nie lubię filmów, bo ograniczają mnie, są nudne, nie czerpię z tego rozrywki. To jak oglądanie obrazu przez dwie godziny. Ruchomego i z dźwiękiem, ale wciąż ograniczonego ramami - wyjaśnił z uśmiechem wciąż widniejącym na ustach.
- Ah, no tak. Wtedy wyścigi tylko dotyczyły igrzysk... ale może jednak były na tyle ważne, bądź odrębne, że ktoś inny się nimi "zajmował"?
Trochę zawiódł się brakiem lepszych odpowiedzi od dziewczyny. Ale cóż mógł zrobić. Skoro nie była tu długo, wiedziała pewnie mniej więcej tyle, co on. Chociaż z całą pewnością nie była tak ciekawska jak on i nie bombardowała wszystkich pytaniami, jej na pewno odpowiadali na te, które zadała. Na jego widok już niektórzy zaczęli skręcać, aby się nie minąć z szarowłosym chłopcem.
- Pegazy? - przez jego twarz przeszedł wyraz niesamowitej ekscytacji słysząc o latających koniach. Oczy niemal zabłysły z podniecenia, usta rozszerzyły się w uśmiechu. Natychmiast też wstał. - Musisz mi koniecznie pokazać gdzie to jest.
 
   Podziel się na:     
Antonina Ewa Woźniak
Fangirl





Enyo

Uznana

18.07.1999

It's better to be hated for what you are than to be loved for what you're not






8
siła
10
szybkość
12
zręczność
100
100
MM
10
PD

Walka bronią białą - 1 | Jeździectwo - 1 | Mechanika - 1

Ekwipunek: Plastry, Klucz 14, płyta Dżemu, Wiedźmin, słownik, laptop i miecz
Wysłany: 2016-09-01, 19:33   
   Multikonta: Merlin


Śliczne te ważki, tak ładnie sobie latają. Niektórzy ludzie są okrutni i wyrywają takim skrzydełka. Gdyby takiego zobaczyła, to sama by mu coś urwała, albo mu nawrzucała. Nie wolno krzywdzisz żyjątek, które nikomu nie zawadzają.
- Ja właśnie bardziej wolę filmy, przez dysleksję mam problemy z czytaniem i sprawia mi to sporą trudność. Ciężko jest też dostać książkę po polsku w Ameryce - odpowiedziała mu z uśmiechem. Zresztą, książki były też w Polsce niezwykle drogie, a były ciekawsze wydatki, niż proza znanych autorów. Znaczy, oczywiście, zdarzało jej się czytać, jednak było to momentami na tyle uciążliwe, że szybko z tego rezygnowała.
- Możliwe, mitologia jest pogmawtana. Poszukam jeszcze jakiś informacji na jej temat, bo to w sumie nieco wstyd nic nie wiedzieć na temat swojej boskiej matki - mama pewnie była na nią śmiertelnie obrażona, że nic o niej nie wie. Ale nie Tosi wina, że mama jest tak mało znana wszystkim, nie tylko jej. Trzeba było mieć jakieś dziwne dzieci, wdać się w romans z Zeusem... Chociaż nie, on miał wiele kochanek, zniknęłaby w tłumie. Mieć więcej dzieci ogólnie, pomagać herosom? Tyle możliwości! Mogła wymyślić też coś kreatywnego, zanim to powstało. Internet, pizzę, samochody...
- Owszem, pegazy. A dzieciaki Posejdona podobno umieją rozmawiać z końmi - zaśmiała się na jego reakcję i zaraz za nim wstała. Czyli wracamy do stajni! Znowu pegaz zechce jej zjeść włosy, lub coś - Chcesz tam iść już teraz? Za niedługo w sumie jest kolacja, ale myślę, że jak się pośpieszymy, to może zdążymy wpaść i do stajni.
Otrzepała spodnie z niewidzialnego brudu i z uśmiechem czekała na decyzję Ururu. Chejron chyba nie byłby zadowolony, gdyby nie pojawili się na kolacji, szczególnie, że obecność ponoć była obowiązkowa. Nie chciała mieć jakiejś dodatkowej roboty, nie wywiązała się zresztą ze zmywania naczyń, zjedzona przez harpie też być nie chciała. Ale w pewnym stopniu polubiła tego chłopaka, wiele pytań, które zadawał też jej nie przeszkadzały, choć nie na wszystkie znała odpowiedź.
 
 
   Podziel się na:     
Ururu Marquez 





Eufrozyna

#00

22.07.2000

Poziom1

But there never seems to be enough time/To do the things you want to do






5
siła
15
szybkość
10
zręczność
100
100
MM
1
PD

Mechanika (1), Jazda konna (1), Skradanie (1)

Ekwipunek: Notes, ołówek, gogle
Wysłany: 2016-09-01, 20:05   

- Nie możesz czytać po angielsku? A w dysleksję nie wierzę, jako taką. Mam inne teorie z tym związane - powiedział, ale nie dane mu było wgłębiać się w ten temat. Było tyle innych, ciekawszych rzeczy do powiedzenia, tyle pytań do zadania. Szczegóły zostawią sobie na później. W końcu mają duuużo czasu. Ururu właściwie nie wiedział, jak długo tu zostanie.
- Nie możesz po prostu z nią porozmawiać i zapytać? Mitologia ma wiele wersji, często ze sobą sprzecznych. Jak właściwie wyglądają ci bogowie? Zawsze wyobrażałem ich sobie jako takich większych od ludzi... to znaczy, kiedy wchodzili między nich chcąc udawać ludzi to się zmieniali, ale tak normalnie to zawsze myślałem, że są przynajmniej pół metra wyżsi. I się świecą... Świecą się? Noszą takie starożytne szaty? Ich głosy są normalne, czy jakoś specjalnie brzmią?
Pytań nie było końca, ale przecież nie zawsze był taki. To znaczy, nieczęsto udawało mu się z kimś porozmawiać i zazwyczaj traktował innych ludzi jako po prostu źródło informacji. A teraz potrzebował ich szczególnie dużo...
- Rozmawiać? W książkach wydawało się to w porządku, ale nie potrafię sobie wyobrazić, jak to działa na żywo, chciałbym to zobaczyć... Tak, chodźmy teraz! Możemy pobiec! - wykrzykiwał z entuzjazmem. - Którędy droga?
Rozejrzał się wyglądając budynku, który mógł wyglądać jak stajnia. Naprawdę chciał zobaczyć skrzydlate konie jak najszybciej!
 
   Podziel się na:     
Antonina Ewa Woźniak
Fangirl





Enyo

Uznana

18.07.1999

It's better to be hated for what you are than to be loved for what you're not






8
siła
10
szybkość
12
zręczność
100
100
MM
10
PD

Walka bronią białą - 1 | Jeździectwo - 1 | Mechanika - 1

Ekwipunek: Plastry, Klucz 14, płyta Dżemu, Wiedźmin, słownik, laptop i miecz
Wysłany: 2016-09-02, 17:32   
   Multikonta: Merlin


- Nie znam angielskiego na tyle dobrze, aby w nim czytać - westchnęła, jednocześnie wzruszając ramionami. Szczególnie, że było wiele dialektów, w końcu istniało kilka krajów, gdzie mówiło się po angielsku. Australia, Nowa Zelandia, Anglia, Irlandia... Wszystkie się czymś różnią, ciężko je czasami odróżnić, zwłaszcza, że tego języka uczy się niewiele czasu, niewiele czasu również przebywa na tym kontynencie.
- Nie mogę, boscy rodzice raczej nie objawiają się swoim dzieciom. A nie mam pojęcia, gdzie może być Olimp - odpowiedziała mu nieco żartobliwym tonem, choć jednocześnie było jej z tego faktu nieco smutno. W końcu jej matka ją ignorowała, jakby nie patrzeć. Inni rodzice też nie wydawali się być zainteresowanymi tym, że mają półboskie dzieci - Nie wiem, możemy się jedynie wnioskować tym, jak przedstawiali ich jacyś malarze, czy rzeźbiarze. W Obozie poznasz tylko jednego boga, Dionizosa. Jest jakimś dyrektorem, ale kompletnie się tym nie interesuje.
Nie przeszkadzał jej jakoś mocno fakt, ze chłopak zadaje tyle pytań. Niezbyt zwracała też na to uwagę, logiczne przecież, że chciałby się czegoś dowiedzieć. Najlepszych źródłem informacji byłby chyba Chejron, na Pana D. prawdopodobnie nie ma co liczyć, a nawet jeśli, to Tosia nie chce się do niego zbliżać, jest przerażający.
- Jak spotkamy jakiegoś syna Posejdona, to go porwiemy, aby poszedł razem z nami - zaśmiała się, a jej uśmiech się poszerzył, kiedy zobaczyła entuzjastyczną reakcję Ururu - Więc dobrze, idziemy teraz. Na kolację powinniśmy zdążyć.
Po czym odwróciła się, upewniając, że chłopak idzie za nią. Wyszła z ogrodu japońskiego, kierując się w stronę stajni.

/zt
 
 
   Podziel się na:     
Ururu Marquez 





Eufrozyna

#00

22.07.2000

Poziom1

But there never seems to be enough time/To do the things you want to do






5
siła
15
szybkość
10
zręczność
100
100
MM
1
PD

Mechanika (1), Jazda konna (1), Skradanie (1)

Ekwipunek: Notes, ołówek, gogle
Wysłany: 2016-09-06, 11:33   

Pokiwał głową na znak, że rozumie.
- Ważne, żeby ćwiczyć i próbować - uśmiechnął się zarzucając, w jego mniemaniu, dobrą radą. Ururu nie uznawał siebie za kogoś, kto mógłby dawać rady dotyczące życia, ale jeśli chodzi o naukę, to był w tym całkiem niezły. Co prawda nie miał jeszcze okazji porozmawiać z kimkolwiek na ten temat, ale może wkrótce się to zmieni, kto wie.
- Jak to?! - podniósł głos wyraźnie rozczarowany. - To co to są za rodzice? - westchnął. Bardzo go zabolała ta informacja, ale przynajmniej jedna sprawa była jasna: w serduszku zachowa tylko dotychczasowego tatusia i mamusię. Kimkolwiek by nie był jego boski rodzic, będzie miał go w poważaniu. Właściwie wszystkich bogów mógłby mieć gdzieś. Wyobraził sobie nagle sytuację, w której ktoś podobny mu został wychowywany tylko przez jednego "zwykłego" rodzica. To musiałoby być straszne! Ururu na szczęście miał obojga rodziców, właściwie nawet już nie był ciekawy, który z nich jest jego biologicznym, bo jedno i drugie kochał równie mocno.
- Dionizos dyrektorem?
Zmarszczył brewki. To musiał być żart. Kto by dał Dionizosa na dyrektora? Na szczęście wizja zobaczenia latających koni była bardzo obiecującym lekarstwem na te wszystkie dziwactwa, o których się właśnie dowiedział. Ruszył za dziewczyną zastanawiając się, czy nie mogliby pobiec, ale nie chciał być nachalny.
Tylko przez kilka pierwszych sekund.
- Może pobiegniemy?

/zt
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





PRAWA AUTORSKIE
BANERY
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 7